VOUCHER SPACERUJ Z FRAJDĄ
Home Menu

Wyszukiwanie po miejscu:

Wiedeńskim metrem z dzieckiem do muzeum, czyli spotkajcie się ze mną w Slow Cafe

napisano: 12 października 2015
kategoria: Jadę w świat
Wiedeńskim metrem z dzieckiem do muzeum, czyli spotkajcie się ze mną w Slow Cafe
  Wspominałam Wam o tym, że w związku z tym, że wystawa zdjęć akcji Podróż za 2 uśmiechy od kliku tygodniu znajduje się w klubokawiarni Slow Cafe, będziemy miały z Dorotą dla Was niespodziankę.  Oto ona:Z dziećmi? Metrem? Do muzeum? Czemu nie? I w dodatku w samym Wiedniu - mieście cesarzowej Marii Teresy, cesarza Franciszka Józefa I, Mozarta, Gustava Klimta oraz wielu innych barwnych postaci. O zaletach wiedeńskiego metra, fascynujących muzeach, o tym gdzie zjeść ukochany fiołkowy sorbet Sissi, gdzie przez chwilę stać się dyrygentem wielkiej orkiestry i o tym, gdzie chadzał Freud oraz innych cudownościach tego intrygującego miasta dowiecie się już 19 października o godzinie 17.00 w Slow Cafe. Osobiście nie mogę się już doczekać. Przybędziecie? Zapraszam!  ...

Pstryk i gaśniesz.

napisano: 07 października 2015
kategoria: Cekinada
Pstryk i gaśniesz.
Ten wpis powstaje już od kilku tygodni. Niemalże każdego dnia go zmieniam. Coś dodaję, coś wykreślam. W zależności od stanu umysłu i ducha. I za każdym razem, gdy miał się on pojawić na blogu, ja w ostatniej chwili zmieniałam zdanie.  Jest  to już jednak moment, by ujrzał światło dzienne. Mędrkowanie, filozofowanie na blogu kompletnie mi nie wychodzi. I może dobrze, bo Frajda nie na tym polega. Nie potrafię jednak wrócić do mojego kolorowego, frajdowego świata zanim nie podzielę się z Wami tym co wydarzyło się w moim życiu w ostatnim miesiącu i jakie towarzyszyły i towarzyszą temu emocje. A jest ich cała masa. W przedostatni dzień sierpnia wróciłam  z rodzinnej, samochodowej wyprawy po Austrii, Czechach i Polsce. To były fantastyczne trzy tygodnie spędzone tylko z rodziną. Pełne przygód, historii z życia Austriaków, Habsburgów, Mozarta czy Gustava Klimta. Bez internetu, stresu, zobowiązań, problemów. Wróciłam bardzo szczęśliwa, z ogromnym ładunkiem pozytywnej energii, gotowa obdzielać nią każdego napotkanego człowieka. Chciało mi się głosić wszystkim jaki świat jest piękny, zaskakujący i intrygujący. Wkrótce ponownie mnie zaskoczył mnie, ale nie tak ...

Kim będę, gdy dorosnę... - spotkajcie się ze mną w Ciuciubabce.

napisano: 22 wrzesinia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Kim będę, gdy dorosnę... - spotkajcie się ze mną w Ciuciubabce.
  Drodzy Frajdowicze!   Macie okazję się ze mną spotkać. Już w najbliższą sobotę o godzinie 11.00 w gdyńskiej Ciuciubabce odbędą się warsztaty dla dzieci zatytułowane: "Kim będę, gdy dorosnę". To stały cykl, który na dobre wpisał się w ciuciubabkowy kalendarz wydarzeń. Tym razem dzieci dowiedzą się jak zostać przewodnikiem turystycznym, a opowiadać o tym będę ja sama. :-)   Oto ciuciubabkowa zapowiedź wydarzenia...Lubicie podróżować? Odwiedzać nowe miejsca, poznawać ich historię, ludzi tam mieszkających? A czy lubicie gdy o nowych miejscach opowiada Wam przewodnik? Taki ktoś, kto wie wiele na temat zamków, pałaców, muzeów, statków, pomników i tak dalej i tak dalej… A gdy jeszcze taki ktoś opowiada bardzo interesująco i zabawnie to już musi być naprawdę wielka frajda prawda?Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak zostać takim przewodnikiem, ile książek trzeba przeczytać i ile „wytrzeć chodników”, przyjdźcie na nasze spotkanie. O tym wszystkim opowie Wam Dana Ślipy, licencjonowany przewodnik po Trójmieście, mama trójki dzieci, fanka komunikacji miejskiej i szalona blogerka, autorka bloga Frajda nad morzem.Gwarantuję Wam, że bę...

Wystawa zdjęć akcji Podróż za 2 uśmiechy zawitała do Slow Cafe

napisano: 16 wrzesinia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Wystawa zdjęć akcji Podróż za 2 uśmiechy zawitała do Slow Cafe
Miło mi Was, DRODZY FRAJDOWICZE, poinformować, że wystawa zdjęć akcji Podróż za 2 uśmiechy tym razem zawitała do wesołej, rodzinnej klubokawiarni Slow Cafe. W ostatnią niedzielę ja, moja szanowna rodzinka oraz przesympatyczni właściciele tego miejsca razem główkowaliśmy jak najlepiej rozmieścić fotografie na ścianach. Po 1,5 godzinnej pracy powstał efekt końcowy, który uważam za absolutnie wyśmienity! I nie będę Wam wiele więcej w tej kwestii zdradzać. Sami się o tym przekonajcie przyjeżdżając na Wiczlino. Wszystkim tym, którzy zaglądają tu po raz pierwszy i tym, którzy jeszcze dokładnie nie wiedzą na czym polegała akcja Podróż za 2 uśmiechy, zrobię małe przypomnienie. Podróż za 2 uśmiechy to akcja promująca rodzinne podróżowanie komunikacją miejską oraz mająca na celu pozyskanie zniżki na takie właśnie przejazdy. Moim marzeniem jest, by w Trójmieście powstał wakacyjny bilet rodzinny na podróżowanie autobusami, trolejbusami, tramwajami, kolejką SKM czy teraz także PKM dla wszystkich opiekunów dzieci, bez względu na liczbę małych podopiecznych. Czyli taki uśmiech dziecka jadącego na wycieczkę i uśmiech jego opiekuna płacącego mniej za bilety...

Frajda w Radiu Gdańsk i ... chwila przerwy

napisano: 08 sierpnia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Frajda w Radiu Gdańsk i ... chwila przerwy
Frajdowicze! Na początku wakacji zostałam bardzo miło zaskoczona przez dwie przesympatyczne, młode Mamy z Radia Gdańsk. Poprosiły mnie o udzielenie wywiadu na temat podróżowania z dzieckiem. Zgodziłam sie bez zastanowienia. To było bardzo ciekawe doświadzenie. Jeśli nie mieliście okazji wysłuchać tej audycji to możecie to zrobić TUTAJ. Zapraszam.   Tymczasem ja się z Wami żegnam na całe trzy tygodnie. Będę odpoczywać od komputera, telefonu i innych cudów techniki. Za to nie od podróżowania i wspólnych chwil z rodziną. Zamierzam znów trochę pokolorować życie swoich i swoich bliskich. Jeśli się uda to być może także cząstką z tego podzielę się na blogu. Trzymajcie kciuki.   Wam życzę wspaniałych wakacji. Słonecznych do samego końca. Pełnych przygód i cennych chwil z bliskimi. Do zobaczenia we wrześniu!  ...

Gdzie w Gdańsku najlepiej się powspinać?

napisano: 07 sierpnia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Gdzie w Gdańsku najlepiej się powspinać?
Stoi sobie. Taka ogromna. Piękna i dumna. I ma powody. Jest największą gotycką ceglaną świątynią na świecie.  Spogląda na miasto Gdańsk z góry. Trochę zaspane jesienią i zimą, wiosną budzące się do życia, latem gorące i gwarne. Wsłuchuje się w głosy zachwytu, ochy i achy wznoszone w jednym czy drugim jej „kącie”. Na pojedyncze głosy znudzenia odwiedzających pewnie nie zwraca uwagi. Uszanuje głęboko się modlących. Rozgniewa się czasem na turystę w podkoszulku, z lodami, dzwoniącym telefonem czy błyskającą lampą w aparacie fotograficznym tu i tam. Z pewnością zaś przymyka oko na płaczące dzieci. Cieszy się z każdej jednej osoby przekraczającej jej progi. Tak już od wieków. Najpierw budowla, świątynia, od 1965 bazylika mniejsza, od 1986 roku konkatedra. Potrzebujecie jeszcze trochę cyfr? Proszę. Podobno ma 105,5 m długości, 66 m szerokości (w transepcie) i 30 m wysokości od posadzki do sklepienia. Jakby jeszcze było mało budowana była przez 159 lat, jej sklepienie wsparte jest na 27 masywnych filarach, olbrzymich okien jest aż 37, a największe z nich ozdobione jest witrażem i posiada powierzchnię 127 m2. W środku może zmieścić się aż 20 tysięcy osób (lub jak podają inne źr&oac...

Ciuciubabka, czyli historia z autobusem w tle

napisano: 06 sierpnia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Ciuciubabka, czyli historia z autobusem w tle
Jechałam kiedyś autobusem i przez okno zobaczyłam baner na budynku: Do wynajęcia. Szybko spisałam numer i po krótkim czasie byłam już w lokalu. Zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia, choć w środku nie było zupełnie nic. Urzekły mnie jednak wielkie, słoneczne okna, przez które było widać park, a w piwnicy znalazłam stary fotel z lat 60-tych. To był znak. To miejsce było mi przeznaczone! Tak było ponad rok temu, ale Ciuciubabka ma dłuższą historię. Agnieszka, pani redaktor o miłym usposobieniu, kochająca dzieci, aktywna Mama. Z wykształcenia polonistka o specjalizacji edytorskiej, z zawodowej praktyki marketingowiec, z pasji przede wszystkim aktywna kobieta, lubiąca tworzyć. Osiem lat temu została Mamą. Na świat przyszła Natasza, która jak się szybko okazało, stała się jej największą inspiracją. To właśnie wtedy powstał pomysł stworzenia kawiarenki. Ale nie takiej zwykłej, jakich wiele, tylko takiej, gdzie każda Mama czułaby się swobodnie, gdzie mogłaby wypić kawę podczas gdy jej dziecko oddałoby się radosnej zabawie. Od pomysłu do realizacji czasem jest jednak długa droga. Bywa, że musi przyjść odpowiedni moment. Agnieszka miała bezpieczną pracę w dużej korporacji. Z jednej przesz...

Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!

napisano: 05 sierpnia 2015
kategoria: Cekinada
Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!
    Ostatni tydzień spędziłam z dziećmi na warsztatach muzycznych na Kaszubach. Poznałam tam kilka fascynujących kobiet (Magda, Wiola, Iwona, Halinka i Kasia - pozdrawiam Was serdecznie ). Po paru inspirujących rozmowach pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu.   Zanim powstała Frajda był pomysł, by wydać przewodnik po Trójmieście dla dzieciaków i ich rodziców. Uznałam jednak, że mam jeszcze zbyt mało wiedzy, by go napisać. Dziś myślę, że choć z ilością informacji, które posiadam wciąż jestem na początku "przewodnickiej drogi", to warto do tego pomysłu wrócić i powoli, powoli zacząć go realizować.   Tak jest!!!    ...
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475