VOUCHER SPACERUJ Z FRAJDĄ
Home Menu
Makaraka
napisano: 24 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Makaraka
Makaraka.   Frajdowicze, znacie to miejsce?   Hmm. Makaraka...   Czy w Makarace jest przerażająco? Z pewnością nie! Makaraka to trzy kolorowe piętra pełne fantastycznej zabawy, ciekawych zajęć i niepowtarzalnych urodzin serwowane przez dwie niezwykle kreatywne dziewczyny: Magdę i Karolinę. Drodzy Frajdowicze! Jeśli Wy i Wasze pociechy jeszcze nie poznaliście tego miejsca to koniecznie musicie zaserwować sobie taką przygodę. Znam Makarakę właściwie od początku jej istnienia. Przetestowałam ją z moimi starszymi dziewczynkami. Uczestniczyłyśmy w kilku interesujących zajęciach, takich jak dogoterapia z psem Melonem czy spotkanie z wiejskimi zwierzętami i ich opiekunami. Ja wybrałam się na kilka warsztatów dla rodziców i zorganizowałam dziewczynkom urodziny. Takie przyjęcia to szczególnie ciekawa oferta. Ceny są wyższe niż w salach zabaw typu Elefun czy innych, ale w zamian za to klient otrzymuje animatorów i trzy piętra tylko dla siebie i dzieci, a co za tym idzie ciszę i spokój. Dwie godziny wypełniają się radosną i kreatywną zabawą dzieci na pierwszym i trzecim piętrze, podczas gdy drugie piętro staje się miłym i cichym kątem w sam raz na rozmowy rodziców. Polecam! W M...
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
napisano: 18 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
Zgniły poniedziałkowy listopad, czy może zgniły listopadowy poniedziałek, trochę deszczu, pełna i potwornie ciężka torba książek (wiedza waży! ), taksówka (tym razem autobusem nie dałam rady ), szpilki (bez dzieci pod pachą szaleję ), sukienka, klubokawiarnia, kawomistrz Darek, przemiła kierowniczka dyrektorka Dorota i trzy tak samo jak ja zwariowane, pozytywnie zakręcone Mamy (skoro chciały mnie wysłuchać, to z pewnością tak jest! ) Karolina, Karolina i Ola. I ich wspaniałe, takie miłe dzieci: Zoja, Alan, Jaś i Marysia. Dużo tych uśmieszków. Pewnie! A czemu miałoby ich nie być, skoro kolejne spotkanie z Frajdowiczami mogę zaliczyć do udanych. Znów dostałam wielką dawkę pozytywnej energii i znów wróciłam z nowymi pomysłami, za co Wam dziękuję. Ach, pomysłów wiele, jeszcze tylko trzeba mi czasu na ich realizację. Ale powoli, wszystko powoli, z pozytywnym myśleniem się uda. No właśnie! Powoli. Spotkanie może i malutkie, ale to za to przemilutkie i jakieś takie Slow…, choć nie wiem kiedy znów na pogaduchach minęły nam dwie i pół godziny. To pewnie jakaś magia… A więc ja (zdania nie zaczyna się od A więc ). Ja, fanka komunikacji miejskiej (ten gatunek jest ju...
Stacja Kultura
napisano: 15 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Stacja Kultura
Będzie króciutko, ale za to jak inspirująco! Frajdowicze! Czy zdążyliście już odwiedzić Stację Kultura, wielką bibliotekę znajdującą się na dworcu PKP w Rumi? Wpadłam tam na chwilę, kiedy wraz z najmłodszą córką odwiedzałam Klub Mamy i Taty Rumianki (relację znajdziecie TU). To magiczne miejsce, pachnące książkami i … torami kolejowymi. Jak dla mnie cudne połączenie! Kto jeździ pociągami wie, jak miło jest czytać w podróży. A na tej stacji każdy może zaspokoić swój pociąg do wiedzy, kultury pod różnymi postaciami. Dużo miejsca, dużo książek, przestrzeń, świetny design, ciekawy kącik (właściwie duży kąt!) dla dzieci i przemiła obsługa – to z pewnością przepis na sukces.  Ciepło, miło i przytulnie. Cudnie! I zaczyna się tam wiele dziać: jazz, przedstawienia i warsztaty dla dzieci, wystawy i wiele innych. Sami zobaczcie TU. I jeszcze coś cennego. Warto założyć sobie Kartę do kultury, która nie tylko umożliwia korzystanie z książek z innych bibliotek na terenie Rumi i Gdańska, ale także upoważnia do zniżek w różnych instytucjach kultury typu muzea i teatry. Każdy może ją mieć, kosztuje tylko 1 zł i wystarczy mieć przy sobie dowód osobisty...
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
napisano: 15 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
Drodzy Frajdowicze!   Ponownie mam okazję się z Wami spotkać. Już w najbliższy poniedziałek o godzinie 12.30 w Slow Cafe, klubokawiarni w Gdyni Wiczlinie będę Wam opowiadać o tym, jak zaczęła się moja przygoda z podróżowaniem komunikacją miejską z dzieciakami po Trójmieście, jakie są moje sprawdzone i ulubione miejsca, skąd częrpię siły i inspiracje. Wy opowiecie mi czy i jak podróżujecie. Razem podyskutujemy o zaletach takiego podróżowania, o obawach i o wszytskim tym o co chcielibyście mnie zapytać. Tym razem więcej też będzie o Gdyni niż o Gdańsku.   Wszytskich serdecznie zapraszam.   Do zobaczenia!  ...
Zabrałam smerfetki na Lalkę do Muzycznego
napisano: 13 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Zabrałam smerfetki na Lalkę do Muzycznego
Kiedyś, ze 20 lat temu obejrzałam film. To był zdaje się jakiś dramat ze środowego cyklu  „Okruchy życia”. Mama samotnie wychowywała dorastającą córkę. Było jej ciężko, ale starała się jak mogła, by mieć z córką jak najlepszy kontakt. Celebrowały małe i duże święta oraz ustanawiały sobie swoje własne. Takim była raz w roku wyprawa na musicale do wielkich teatrów w metropolii najbliższej ich  miejsca zamieszkania. Dojazd z prowincji zajmował im trochę czasu. Wynajmowały więc hotel i zostawały na następny dzień. Na wyjście ubierały się gustownie, poprzedzając spektakl kolacją w eleganckiej restauracji. To był czas tylko dla nich. To była ich tradycja sprawiająca im ogromną radość. Bardzo zapadło mi to w pamięć i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Postanowiłam , że kiedy będę miała dzieci będę robić to samo. Zwłaszcza kiedy będę miała córki. Takie zachowanie właściwie było mi bardzo bliskie. Moja Mama zawsze lubiła i do dziś bardzo lubi teatr. Często zabierała mnie i moje rodzeństwo do Teatru Muzycznego w Gdyni. Pamiętam, że zaczęliśmy chodzić tam dość wcześnie. Może nie świętowaliśmy tak bardzo tego wyjścia, ale było to dla mnie zawsze duże przeży...
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
napisano: 07 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
Frajdowicze! Mam dla Was chwilkę spóźnioną fotorelację z wydarzenia, jakie miało miejsce w jeden z ostatnich weekendów. O tym , że zamierzam z moimi dziećmi w tym uczestniczyć pisałam Wam TU. O tym co to dokładnie za wydarzenie pisano TU. Ja i moje 3 córki (8,5; 7 i prawie 2 lata) tym razem zostałyśmy przywiezione autem przez naszego rodzynka na Drogę Królewską, by zobaczyć jak Jan Uphagen ponownie wprowadza się do kamienicy przy ulicy Długiej 12. Muzeum Dom Uphagena absolutnie uwielbiamy, bywamy tam przynajmniej raz w sezonie ( i jeszcze przynajmniej raz po sezonie), więc nie mogłyśmy tego przegapić. Pomimo, że było potwornie zimno i dość wietrznie humory nam dopisywały. Dzielnie robiłyśmy za eskortę Jana i jego żony Abigail spod Starego Domu Ławy przy Długim Targu 45, wsłuchując się w fantastyczną muzykę wydobywającą się z carillonu im. Jana Pawła II w Ratuszu Głównego Miasta, aż do kamienicy przy Długiej 12.   Na miejscu wzięłyśmy udział w części atrakcji. Było uroczyste przemówienie Jana Uphagena i ciekawa aukcja. Jak sie domyślacie dla mojej najmłodzej córeczki to nie było szczególnie interesujące, więc wybrałam się z nią na indywidulane zwiedzanie "salon...
19202122232425262728293031323334353637383940
...