Podróż za 2 uśmiechy
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
napisano: 05 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
Zeszły tydzień upłynął mi pod hasłem Klubów Mamy i Taty. Miałam okazję odwiedzić dwa bardzo miłe miejsca o wdzięcznych nazwach Pogórzanki i Rumianki. Do pierwszego z nich zostałam zaproszona przez mieszkankę Pogórza (jednej z dzielnic Gdyni), Mamę, która pragnie rozpocząć przygodę z podróżowaniem po Trójmieście ze swoim synkiem. Cieszyłam się ogromnie, że znów mogłam spotkać się z Frajdowiczami i podzielić moimi doświadczeniami w tej dziedzinie. Miałam sporo słuchaczy (wśród wielu Mam był także jeden Tatuś!). Spotkanie to było bardzo inspirujące, gdyż swoją wiedzą nie tylko dzieliłam się ja, ale także moi słuchacze, a ja wyszłam z głową pełną nowych pomysłów. Pogórzanki /Pogórzanie – bardzo Wam dziękuję! Oto kilka zdjęć z mojego spotkania z Pogórzankami – Klubem Mamy i Taty na krańcu Gdyni w bibliotece przy ulicy Porębskiego 21, wykonanych przez Natalię – główną dowodzącą klubem. Dwa dni później miałam okazję odwiedzić Rumianki – Klub Mamy i Maluszka w Rumi. Tym razem jedna z Frajdowiczek, uczestnicząca w niektórych organizowanych przez mnie spotkaniach zaprosiła mnie i moją najmłodsz...
Moje cztery kółka kontra TWOJE CZTERY... KÓŁKA
napisano: 02 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Moje cztery kółka kontra TWOJE CZTERY... KÓŁKA
Cierpliwość mi się skończyła. Po ośmiu latach miała prawo. Teraz będzie coś z cyklu co mnie wkurza! Zastanawiam się jednak jak mam to napisać, by trafiło to konkretnie do Ciebie egoistyczny kierowco myślący tylko o swoich własnych CZTERECH…KÓŁKACH. Bo takie zachowania jak te należą do grupy, wydaje mi się, bardzo leniwych i z pewnością nie myślących o innych kierowców.    To, że świat zalewa cała masa koni mechanicznych ubranych w co piękniejsze, kolorowe pancerze to jedno. Drugie to to kto takie cudo sobie sprawia i po co? Po to, by swoje leniwe cztery litery wozić swoimi czterema kółkami i wjeżdżać DO kościoła, DO szkoły, DO przychodni i jeszcze gdzieś DO i zastawiać pieszym WSZELKIE możliwe CHODNIKI? Jakie mam szanse ja i moje cztery kółka kontra Twoje? Oto moja codzienna droga do domu i każdego dnia muszę pokonać to przejście z moją córeczką w wózku. Mam do wyboru: przejść na zjazd obok, także zastawiony autem albo na prawo czy lewo i zjechać po usłanej psimi odchodami (to też świetny temat na kolejną dyskusję) trawie urywając sobie niemalże kółka od wózka na poszarpanych krawężnikach i dziurawych chodnikach. Bardzo Ci kierowco dziękuję za t...
KOT W PUSTYM MIESZKANIU
napisano: 31 października 2014
kategoria: Cekinada
KOT W PUSTYM MIESZKANIU
Kot w pustym mieszkaniu   Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać się między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci.   Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, także nie ta, co kładła.   Coś się tu nie zaczyna w swojej zwykłej porze. Coś się tu nie odbywa jak powinno. Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.   Do wszystkich szaf się zajrzało. Przez półki przebiegło. Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. Nawet złamało zakaz i rozrzuciło papiery. Co więcej jest do zrobienia. Spać i czekać.   Niech no on tylko wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. Będzie się szło w jego stronę jakby się wcale nie chciało, pomalutku, na bardzo obrażonych łapach. I żadnych skoków pisków na początek.   Wisława Szymborska   Prawda, że piękne?   Chcę się podzielić z Wami pewną myślą...   Bardzo lubię odwiedzać cmentarze. Jesienią, zimą, wiosną i latem. Bardzo lubię cmentarze. Za cisz...
Rozstrzygnięcie konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
napisano: 26 października 2014
kategoria: Cekinada
Rozstrzygnięcie konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
Frajdowicze!    Wrażenia na gorąco! Wskoczyłam dziś w elegancką sukienkę, koleżanka Ania Lipska Bucholc z Sekrety Cery zrobiła mi piękny, wieczorowy makijaż. Wiecie, uroczysta gala w Teatrze Szekspirowskim zobowiązuje. Przybyłam na miejsce podekscytowana i dość przejęta. A tu? Niezwykle luźna atmosfera! Rozbawieni, trochę już zmęczeni i zdecydowanie wyluzowani ludzie: blogerzy i gospodarze wydarzenia. Uroczysta gala była ekspresowa. Nagrody raz dwa wręczone, podziękowania zapowiedziane jako długie okazały się bardzo krótkie. Szybko, treściwie, na temat i ...całkiem inspirująco. Na koniec wspólne zdjęcie. Nie mogę zapomnieć o niezwykłej niespodziance, jaką było otwarcie dachu Teatru Szekspirowskiego, który absolutnie mnie oczarował. Nowością, wdziękiem, zapachem (dla mnie zmysł węchu odgrywa istotną rolę w życiu) i blaskiem!   Wróciłam do domu bardzo zadowolona. Bez nagrody, ale za to z nową, dobrą energią. Przeglądając internet w kolejce SKM zobaczyłam wyniki głosowania. Są świetne! Frajdowicze, bardzo dziękuję za głosy, zobaczcie jak ich dużo TU! Jestem z siebie dumna i dużo silniejsza, by działać dalej.   Tytuł Blog of Gdańsk 2014 Czytelników zdobył blog P...
Blog Forum Gdańsk 2014 - ogłoszenie wyników konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
napisano: 25 października 2014
kategoria: Cekinada
Blog Forum Gdańsk 2014 - ogłoszenie wyników konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
Frajdowicze! Chcę Wam przypomnieć, że to właśnie dziś rozstrzygnie się, który blog zdobędzie statuetkę Blog of Gdańsk 2014 Czytelników. O godzinie 17.00 w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku podczas uroczystej Gali zostaną ogłoszone wyniki. Nigdy jeszcze nie uczestniczyłam w Blog Forum Gdańsk. Jestem ogromnie ciekawa werdyktów, atmosfery, ludzi. Kto wie, może się okaże, że jeszcze parę innych osób doceniło moją dotychczasową pracę?   Chcę Wam powiedzieć, że ogromnie cieszę się z samego faktu, że Frajda (moja czwarta wspaniała córka ) została zakwalifikowana do tego konkursu. Bardzo dziękuję wszystkim tym , którzy zechcieli podjąć wysiłek i oddać na mnie swój głos, ale najbardziej dziękuję Wam wszystkim kochani Frajdowicze za to, że jesteście ze mną, wspieracie, dodajecie energii do dalszego działania i że podróżujecie, często zamieniając auto na autobus. Trzymajcie kciuki! Jest jeszcze coś z czego ogromnie się cieszę. Jako fanka teatru mam wielką radość z tego, że właśnie dziś zobaczę po raz pierwszy Teatr Szekspirowski. I jeszcze coś. Możecie oglądać mnie na żywo TU.Cóz, ja zrobię obiad dla dzieci, pomogę im w lekcjach i za parę chwil ciekawa,...
Jest radość? Musi być!
napisano: 25 października 2014
kategoria: Cekinada
Jest radość? Musi być!
Frajdowicze! Jesień już przemalowała większość liści, jeszcze trochę i mróz będzie malował arcydzieła na szybach. A jak u Was z samopoczuciem? Jest radość? Musi być! Nie ma wyjścia. Gdy na dworze ziąb, deszcze, brak słońca albo zaraz śniegi po kolana, Wy miejcie radość i słońce w sercach i głowach. Trudne do osiągnięcia? Ja zdradzę Wam na to swoje sposoby. Najważniejsze jest to co jest w Waszych głowach. Od tego zależy wszystko. Wszystko zależy od Was. Nawet w najgorszej sytuacji życiowej można się podnieść jeśli tylko Wasze myśli będą pozytywne. Smutek, chandra, rozdrażnienie, zmęczenie, poirytowanie otoczeniem, ludźmi, sytuacją czy nawet ogromna złość, ale też i słabość, brak sił, brak sił, by wstać z łóżka, brak ochoty, by podnieść powiekę, działać i wiele innych to sytuacje, które pewnie każdemu się czasem zdarzają. Gdy mnie to dopada, kiedy wydaje mi się, że w zasadzie to… wszystko jest do kitu, kiedy tak… przygasam to włącza mi się czerwona lampka. Wiem, że muszę tak sobie moje myśli ułożyć w głowie, by skierować je na właściwy tor. Co wtedy robię? Koloruję sobie życie. A jak? Marzę! Marzenia nic nie kosztują, czasem nawet trzeba na nie uważać, bo mogą ...
19202122232425262728293031323334353637383940
...