Podróż za 2 uśmiechy
Ferie na półmetku! I co dalej?
napisano: 09 lutego 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Ferie na półmetku! I co dalej?
Jak się bawicie? Wróciliście z gór? A może dopiero się wybieracie? A może, tak jak my, spędzacie ferie w mieście? Pierwszy tydzień ferii już za nami. Zrobię małe podsumowanie i sypnę Wam garść pomysłów na następny. Ferie zaczęliśmy akcją wspólnego lepienia Bałwana. Wyszło doskonale, relację znajdziecie TU. Tym, którzy mieszkają od nas trochę dalej polecam zrobić taką akcję na Waszych podwórkach. Wystarczy skrzyknąć parę osób, zabrać kilka marchewek, coś na guziki, może upiec ciasto, zaparzyć herbatę w termosie i zabawa gotowa. (Frajdowicze, dziś sprawdziłam jak się miewają nasze Bałwanki. Nie było już po nich śladu, właściwie prawie nie było. Pozostały plastikowe guziki, które właśnie poszłam posprzątać. Ktoś mi troszkę w tym pomógł, bo gdy przyszłam to leżały poskładane w jednym miejscu, bardzo dziękuję. Posprzątałam, po plastiku nie ma śladu. ) Zaczęło się bardzo dobrze, więc potem było już tylko lepiej. Ja i moje dziewczynki realizowałyśmy wymyślony przez mnie projekt z komunikacją miejską w tle. O szczegółach dowiecie się wkrótce. Bawiłyśmy się świetnie. Zajęło nam to trochę czasu, ale z pewnością nie więcej n...
Ferie Inspiracje - GDYŃSKIE MURALE
napisano: 06 lutego 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Ferie Inspiracje - GDYŃSKIE MURALE
Dziś był dobry dzień. Bardzo dobry. Rzadko można tak powiedzieć. A dziś był dobry dzień. Będę go długo pamiętać. Raniutko zapakowałam moje trzy smerfetki (9; 7,5 i 2 lata) w autobus linii 172 i z Dąbrowy udałyśmy się do Gdyni Śródmieścia. Dwie starsze córki zaprowadziłam na godzinę 9.00 na warsztaty szycia do Agulli (Agulla =  Lilki Szpilki + Bańcik), a z najmłodszą udałam się… no właśnie…gdzie? Miałyśmy 5 godzin dla siebie. Nie chciałam wracać do domu, to nie miało sensu. Wymyśliłam więc zabawę. Zabawę w poszukiwanie murali. Powiedziałam do mojej dwulatki:- Co Ty na to żebyśmy poszukały wielkich, kolorowych obrazków na ścianach? Chcesz?Przytaknęła z wielkim entuzjazmem, choć jeszcze nie wiedziała jak wielkie to będą obrazki. Ale chętna była, więc nie mogłyśmy odmówić sobie takiej przyjemności. Zaczęłyśmy od schrupania ciastka w cukierni Delicje przy ulicy 10 lutego i ruszyłyśmy w miasto. Zaglądałyśmy w różne zakamarki, w podwórka, za płoty. Zabawa była przednia. Smerfetka to szła sama, to jechała w wózku i entuzjastycznie reagowała na wszystkie barwnie wymalowane ściany wciąż wołając WOW! Znalazłyśmy wiele ciekawych prac, myślę, ż...
Głosujcie na FRAJDĘ w konkursie BLOG ROKU 2014
napisano: 04 lutego 2015
kategoria: Cekinada
Głosujcie na FRAJDĘ w konkursie BLOG ROKU 2014
Kochani Frajdowicze!     W ostatniej chwili dołączyłam do blogerów biorących udział w konkursie BLOG ROKU 2014. Czemu nie?   Jesli podoba Wam się mój blog, czerpiecie inspirację z moich wpisów, lubicie moje akcje zagłosujcie proszę na FRAJDĘ wysyłając SMS o treści F11491 pod numer 7122. Koszt jednego SMS to 1,23 zł. Dochód z głosowania zostanie przenaczony na Fundację DZIECI NICZYJE.   Szczegóły TU.   Pięknie dziękuję za każdy oddany głos.   Głosowanie potrwa jeszcze tylko przez kilka dni.   Dziękuję! :-)  ...
Bałwania relacja i trochę o feriach
napisano: 01 lutego 2015
kategoria: Cekinada
Bałwania relacja i trochę o feriach
Ulepić bałwana wcale nie jest trudno. Wystarczy do tego troszkę śniegu, para czy dwie rąk, stary kapelusz bądź garnek, marchewka , coś na guziki i dzieło gotowe. A co jeśli par rąk jest dużo więcej? A do tego jeszcze dużo zapału, ciepła herbata, pachnące ciasto, piękne słońce, uśmiechy, radość i kibicujący pingwin? To, drodzy Frajdowicze, to już przepis na całą barwną, niezwykle różnorodną bałwanią rodzinę. Takie kolorowe, uśmiechnięte Bałwanki powstały dziś na skwerze przy Szkole Podstawowej Nr 47 w Gdyni – Dąbrowie. Frajdowicze! Nie zawiedliście. Było mi bardzo miło, że zechcieliście uczestniczyć w mojej akcji. Bardzo Wam dziękuję za przybycie. Dla mnie to znak, że to co robię ma sens, a im więcej Was jest tym bardziej chce mi się dalej działać. Szczególnie wtedy gdy słyszę, że urywacie się z pracy, by dotrzeć na moje wydarzenia. To wzruszające. Żal mi tylko małej Madzi, która przez zbyt długą drzemkę dotarła do nas już na sam koniec zabawy oraz tych, którzy bardzo chcieli z nami być, ale plany pokrzyżowało im okropne choróbsko. Nie martwcie się, jeszcze coś wymyślę.  Póki co życzę Wam dużo zdrowia! Tym razem nie wymienię każdego z uczestnik&oacut...
RAZEM ULEPMY BAŁWANA
napisano: 30 stycznia 2015
kategoria: Cekinada
RAZEM ULEPMY BAŁWANA
Nie mam pojęcia czy w niedzielę będzie śnieg, ale zaryzykuję! Serdecznie zapraszam wszystkie dzieci wraz z rodzicami i dziadkami na wspólne, rodzinne lepienie bałwana!W ten sposób chciałabym uczcić z Wami początek ferii. Gdzie: Staw przy Szkole Podstawowej Nr 47 w Gdyni – DąbrowieKiedy: w niedzielę, 1 lutego 2015 rokuGodzina: 14.30 Zabierzcie ze sobą marchewkę, coś na guziki, stary kapelusz i oczywiście dobry humor. Przydadzą się też dodatkowe rękawiczki.  Kto wie? Może uda się nam ulepić całą bałwanią rodzinę? Ja zapewnię gorącą herbatę i odrobinę słodkości. Od teraz z utęsknieniem czekam na opady śniegu! W przypadku, gdy śnieg wystarczająco nie poprószy, na dwie godziny przed wydarzeniem poinformuję Was na blogu i FB o ewentualnym odwołaniu spotkania.   WAŻNA INFORMACJA!!!! W PRZYPADKU BRAKU ŚNIEGU NIE ODWOŁUJĘ SPOTKANIA! BĘDZIEMY SIĘ WSPÓLNIE BAWIĆ! ZAPRASZAM!   Trzymajcie kciuki, by jednak wszystko się udało.   Jeszcze jedna sprawa. Autorem tego ciekawego plakatu są trzy osoby. Zdjęcia zrobiłam ja sama, marchewkę i piękne zęby dodała Agnieszka z Lilki Szpilki, a całą resztą doskonale zajęła się Agnieszka z Bańcik, czyli dziewczyny z Agulli.  ...
SEE BLOGGERS, czyli jak to z tym morsowaniem było
napisano: 29 stycznia 2015
kategoria: Cekinada
SEE BLOGGERS, czyli jak to z tym morsowaniem było
Frajdowicze, będę z Wami bardzo szczera.  W czerwcu miną dwa lata, od kiedy po nocach składam dla Was literki, wyrazy , zdania z lepszym lub gorszym skutkiem. Frajdę mam z tego wielką. Najbardziej z tego, że poznaję Was coraz bardziej, że Wam też czasem poprzez blogowanie pomagam, że dzięki mnie macie więcej pomysłów na spędzanie wspólnego czasu z dzieciakami, że decydujecie się na podróże. Was znam coraz lepiej, ale przez te prawie dwa lata niewiele dowiedziałam się o blogosferze. Szłam swoim torem, od czasu do czasu poznając ciekawych blogerów z Trójmiasta. Wpisy, akcje, spacery, spotkania z Wami. Jak to mówią robiłam swoje. Czasami natykałam się w Internecie na artykuły, po których nie wiedziałam co o blogosferze myśleć. Czytanie o tym kto ile w najbliższym czasie zarobi, z kim warto zrobić sobie zdjęcie, a z kim lepiej nie, o kim lub o czym napisać czy kto z kim toczy wojnę nie napawały optymizmem. Były też relacje z większych spotkań blogerów. I tu znów jedne pozytywne, ale inne wręcz przeciwnie. Raczej prześmiewcze, krytykujące itd. Choć chciałam widzieć blogosferę kolorowo, to po takich lekturach zawsze miałam do tego środowiska pewien dystans, choć przec...
19202122232425262728293031323334353637383940
...