Podróż za 2 uśmiechy
Gra miejska KAPSUŁA CZASU
napisano: 25 października 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Gra miejska KAPSUŁA CZASU
    Taniec i śpiew na jednej ze scen Teatru Muzycznego, sadzenie krzewów, partyjka pokera w Sądzie Rejonowym, budowanie nowych połączeń kolejowych z klocków gdzieś na terenie gdyńskiego dworca i składanie zwierzaków w całość pod okiem rzeźników w pokrwawionych fartuchach tuż przy Halach Targowych. A przy tym całkiem niezła pogoda, wiele kilometrów pokonanych pieszo i ogrom dobrej zabawy. Scenariusz na intrygujący film przygodowy? Nie. To tylko gra miejska. Ale za to niebanalna, z pomysłem, świetnie zorganizowana. To była dopiero prawdziwa FRAJDA nad morzem.      Kilkanaście dni temu przemknęła mi gdzieś na FB informacja o planowanej grze miejskiej z okazji 90 urodzin Gdyni pod hasłem Kapsuła Czasu. To był moment. Pomyślałam: Czemu nie? Odkąd wróciliśmy z wakacyjnej podróży wpadliśmy od razu w taki wir pracy i obowiązków szkolnych, że warto byłoby znów zrobić razem coś szalonego. W piątkę. Niewiele się zastanawiając zapisałam nas, a jako nazwę drużyny podałam: Frajdowicze znad morza.    Nadszedł wyczekiwany weekend.Od pierwszych chwil mijał bardzo aktywnie. W piątek spontanicznie umówiona rozgrywka tenisowa i inne zajęcia ...
JESIENNY RELAKS DLA MAM - ZAJRZYJ CO TO
napisano: 06 października 2016
kategoria: Za górami za lasami
JESIENNY RELAKS DLA MAM - ZAJRZYJ CO TO
  DROGIE MAMY FRAJDOWICZKI!   Jesień przyszła na dobre. Liście nabierają kolorów, zawiało, zrobiło się mokro i ponuro. Nie wiem jak Wy, ale ja bym tylko jadła i spała. Energii mam chyba troszkę mniej, niż bym chciała. I gdy tylko się ściemnia mam ochotę wejść pod koc, a właściwie to nawet od razu pod ciepłą kołdrę, pić gorącą herbatę z imbirem, poczytać i ...iść spać. No ale czy tylko tak mają wyglądać najbliższe miesiące? Praca, dom, dzieci, obowiązki i szlafrok? A gdyby tak zrobić coś tylko dla siebie, wyrwać się z przytulnego gniazda do...wcale nie mniej przytulnego miejsca? Przy tym spotkać miłych ludzi, cieszyć oko urokami kaszubskiej przyrody, nie słyszeć pisków rozrabiających ukochanych szkodników i ... podszkolić swój angielski? Brzmi zachęcająco? Bo jest to zachęcające! Drogie Mamy! Macie szansę wyskoczyć na weekend z angielskim dla dorosłych organizowany przez American School by Margot. Są jeszcze wolne miejsca! Kto chętny? Oto szczegóły:   KIEDY: 28.10 - 30.10 GDZIE: Lakeside, Brodnica Dolna, pod Ostrzycami    Podczas weekendu mówimy po angielsku, rozpoczynamy w piątek po południu, kończymy w niedzielę po południu.  Zajęcia od...
FESTIWAL FILMOWY W GDYNI - TY TEŻ MOŻESZ TAM BYĆ
napisano: 18 wrzesinia 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
FESTIWAL FILMOWY W GDYNI - TY TEŻ MOŻESZ TAM BYĆ
    Jestem wielką szczęściarą mieszkając w Gdyni. Bo to właśnie Gdynia we wrześniu staje się stolicą polskiego kina, które w ostatnich latach znów powoduje przyspieszone bicie serc, zaskakuje, bawi, wzrusza, skłania do refleksji i daje dużo dobrej rozrywki. I dawno minęły te czasy, kiedy uczestniczyć w Festiwalu Filmowym można było tylko mając specjalne zaproszenie czy cudownie zdobytą wejściówkę do Teatru Muzycznego. Dziś w tym wydarzeniu może uczestniczyć każdy z nas. Można to zrobić w Teatrze Muzycznym, Gdyńskim Centrum Filmowym, Multikinie w Centrum Gdynia Waterfront.   Rok temu spełniłam marzenie. Spędziłam na jubileuszowym, 40 Festiwalu Filmowym cały jeden dzień. Od pierwszej projekcji do ostatniej. Od rana do późnej nocy. Z przerwami na zakup biletów, batonika i toaletę. To był wtorek. Zaczęłam od Konkursu Młodego Kina wyświetlanego na Nowej Scenie Teatru Muzycznego. Dwa dwugodzinne bloki (po 4 lub 5 filmów około 20 minutowych) to był jak emocjonalny rollercoaster. Góra, dół i to niemalże z prędkością światła. Śmiech, łzy, radość, zaskoczenie, szybka refleksja, wzruszenie, gniew, złość, miłość. Co jeszcze? Nawet nie pamiętam. W przerwie by...
MÓJ ZŁOTY SPOSÓB NA UDANE WAKACJE W PORTUGALII
napisano: 07 sierpnia 2016
kategoria: Jadę w świat
MÓJ ZŁOTY SPOSÓB NA UDANE WAKACJE W PORTUGALII
      Mój złoty sposób na udane wakacje w Portugalii, Austrii, Francji, Ameryce, Świnoujściu i gdziekolwiek tylko pomyślicie to        WYŁĄCZYĆ TELEFON    Właściwie to nie do końca prawda. Używam go, by bliskim napisać sms: Jesteśmy zdrowi i cali, ściskamy Was mocno i by czasem zrobić zdjęcie.   Zatem mój złoty sposób na udane wakacje to   WYJŚĆ W OFFLINE     No może też nie do końca. Internet przydaje się czasem, by sprawdzić miejsca warte odwiedzenia czy mapę, gdy papierowy przewodnik nie wystarcza. Albo zarezerwować hotel.    Dobrze jednak pozostawić w domu całą resztę: portale społecznościowe, maile, plotki, nowinki ze świata, w szczególności te mało pozytywne, pracę. Przetrenowałam to podczas ostatnich wakacji. Spędziłam bez telefonu, internetu prawie 3 tygodnie. Prawdziwie wypoczęłam.   Gdy rozmawiałam o tym z koleżanką powiedziała do mnie: Jak ja Ci zazdroszczę! Też o tym marzę.   Na co więc czekać? Wystarczy to zrobić. Nie da się? Da. Przecież my nic nie musimy. Jedynie możemy. Szczególnie na urlopie. i zależy to tylko od nas.    Jako blogerka, szczegól...
FRAJDA W RADIU NA ZAPROSZENIE MAMY W MIEŚCIE W RADIU GDAŃSK
napisano: 06 sierpnia 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
FRAJDA W RADIU NA ZAPROSZENIE MAMY W MIEŚCIE W RADIU GDAŃSK
    Kochani Frajdowicze!   W połowie lipca zostałam zaproszona do Radia Gdańsk, by w audycji na żywo opowiadać o moich doświadczeniach w  odwiedzaniu z dziećmi muzeów. Zaproszenie otrzymałam od dwóch bardzo sympatycznych Magd z Mamy w Mieście w Radiu Gdańsk. Znacie je? Myślę, że część z Was już tak. Dziewczyny działają od roku i przyznam, że świetnie im to wychodzi.    Trochę byłam przejęta, gdyż jeszcze nigdy nie brałam udziału w audycji na żywo. Niepotrzebnie. W studiu panowała bardzo przyjacielska i swobodna atmosfera. Oprócz Magd w studiu była także dziennikarka Beata Szewczyk oraz drugi gość - Kasia Kaczmarek z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. Będę wspominać to wydarzenie jako świetną przygodę.   Ci, którzy nie mieli okazji słyszeć audycji mogą to zrobić teraz tu:   ODSŁUCHAJ AUDYCJĘ TU: KLIK   Pozdrawiam Was. :-)   P.s.  Przypominam, że na blogu już można podpisać PETYCJĘ w sprawie uzyskania ciekawej oferty biletu rodzinnego na przejazdy komunikacją miejską w Trójmieście. Razem możemy osiągnąć cel. Wesprzyjcie proszę akcję. To zajmuje tylko chwilę. Dziekuję.   POPDISZ PETYCJĘ TU: KLIK...
SZWECJA - NIEMOWLAK, NAMIOT I PIPPI
napisano: 31 lipca 2016
kategoria: Jadę w świat
SZWECJA - NIEMOWLAK, NAMIOT I PIPPI
     Słowa wypowiedziane przez syna Astrid Lindgren brzmiące mniej więcej tak: „To nie była Mama, która mówiła Idźcie się bawić. To była Mama, która bawiła się z nami” po wizycie w centrum poświęconym autorce najpiękniejszych książek dla dzieci wciąż dźwięczą mi w uszach. Marzę, by kiedyś i moje dzieci tak powiedziały o mnie. Ale nie tylko to zapamiętałam z tygodniowej wyprawy do Szwecji. Jeszcze ujmującą niezwykłym pięknem i magią przyrodę, przeciekający namiot, łzy wzruszenia i nieopisaną radość w wiosce Bullerbyn oraz piosenkę Rolling Stonesów, która towarzyszyła przy pracy mężczyznom w Hucie Szkła w Kosta.     Na specjalne życzenie pewnej sympatycznej Frajdowiczki przygotowałam dla Was króciutki wpis o mojej wyprawie z rodziną do Szwecji. Niech będzie inspiracją dla tych, którzy nie mają jeszcze pomysłu na wakacje. W ciagu roku postaram się Wam napisać o moich spostrzeżeniach i wspomnieniach z tego kraju trochę więcej.    Lato, sierpień 2013 roku.    Mąż był po operacji kolana. Jeszcze w połowie lipca nie wiedzieliśmy co zrobić z dwutygodniowym urlopem w sierpniu. Wakacje last minut odpadały, chcieliś...
1234567891011121314151617181920
...