Podróż za 2 uśmiechy
WIOSENNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
napisano: 12 kwietnia 2017
kategoria: Cekinada
WIOSENNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
    Drodzy Frajdowicze!   Ostatnio co środę poszukuję z moją najmłodszą córeczką w różnych zakątkach Trójmiasta wiosny, dzieląc się tym z Wami na FB. Naszła mnie ostatnio refleksja na temat tego, czym wiosna jest. Bo przecież to nie tylko dłuższe dni, cudowny zapach wilgotnej ziemi, zielone listki i pączki na drzewach.     Wiosna to miłość, początek, motyle w brzuchu,  radość, nadzieja,  lepsze jutro, bliskość,  ciepło, dotyk, szczęście, uśmiech, błysk w oku,  chęci, odwaga, ciepły wiatr, pomysły, motywacja, zabawa, śmiech, chęć życia.   Dlatego też Frajdowicze ja życzę Wam WIOSENNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH. Wypocznijcie, nabierzcie sił. Do zobaczenia w przyszłym tygodniu.    Danka Ślipy     ...
SPOTKANIE Z FRAJDĄ W SOPOTECE
napisano: 10 kwietnia 2017
kategoria: Autobusem po Trójmieście
SPOTKANIE Z FRAJDĄ W SOPOTECE
    Frajdowicze!  Serdecznie zapraszam rodziców, dziadków, nianie, opiekunów oraz wszystkie inne zainteresowane osoby na warsztaty, podczas których porozmawiamy o tym jak i gdzie podróżować z dzieckiem komunikacją miejską. Cieszę się POTRÓJNIE. Po pierwsze ze spotkania z Wami, po drugie z miejsca, w którym odbędą się warsztaty, a jest nim SOPOTEKA, po trzecie z tego, że nie będę jedynym prelegentem. Miło mi poinformować, że gościem specjalnym moich warsztatów będzie Pan Krzysztof Rudziński - Pełnomocnik Marszałka Województwa Pomorskiego ds. Integracji Transportu. Oczywiście można przyjść z maluszkami. Zanotujcie sobie datę:   SOPOTEKA,  środa, 26 kwietnia, godzina 10.30.   Oto szczegóły spotkania:   "PODRÓŻ ZA 2 UŚMIECHY, czyli jak i gdzie podróżować z dzieckiem komunikacją miejską po Trójmieście.”     Rodzinne wycieczki to ten rodzaj aktywności, który niezwykle pogłębia więź rodzica z dzieckiem. A wiosna to wspaniały czas, by tę aktywność rozpocząć z przytupem.  Jednak nie każdemu przychodzi to łatwo. Z pewnością potrzebna jest odwaga, umiejetność dobrej orga...
NAWET GDY POPEŁNISZ TEN STRASZNY BŁĄD, DO KOŃCA WALCZ O MARZENIA!
napisano: 07 kwietnia 2017
kategoria: Jadę w świat
NAWET GDY POPEŁNISZ TEN STRASZNY BŁĄD, DO KOŃCA WALCZ O MARZENIA!
    Ależ byłam z siebie dumna! Czekała nas ponad trzytygodniowa wyprawa wzdłuż zachodniego wybrzeża USA, a ja zapakowałam całą naszą 5. osobową rodzinę w dwie niewielkie walizki. Tak jak chciałam. Zbliżał się wieczór. Dzieci kładły się już spać. Z podekscytowania ciężko im było zasnąć, ale próbowały ze wszystkich sił, wiedząc, że  następnego dnia trzeba wstać o 4 nad ranem. W domu zapanował spokój i porządek. Na środku salonu dwie wspomniane walizki, na kanapie przygotowane ubrania na podróż, obok bagaże podręczne. Jeszcze tylko kanapki oraz parę innych drobiazgów i można wyruszać.  - Mam nadzieję, że niczego nie zapomniałam - powiedziałam lekko podenerwowana. - Kotek, najważniejsze, by mieć paszporty. Cała reszta jest nieważna. Wszystko inne można kupić - odparł mój mąż.  Ma rację   - pomyślałam. Sprawdziłam zatem paszporty. Czy zabrałam na pewno te z wizą? Przejrzałam je po raz kolejny. Nie pamietam już który. Tak. Jest pięć. Każdy z wizą. Jest wspaniale. Chyba czas się położyć.    O wyjeździe do Stanów myśleliśmy już długi czas. Trzy lata temu zapadła decyzja, by zacząć gromadzić środki finansowe ...
WEEKEND Z ANGIELSKIM DLA DOROSŁYCH
napisano: 03 kwietnia 2017
kategoria: Za górami za lasami
WEEKEND Z ANGIELSKIM DLA DOROSŁYCH
    W ostatnim czasie życie goni jak szalone. Praca, dom, dzieci. Często brakuje czasu dla siebie. Jesienią miałam okazję brać udział w weekendzie dla dorosłych z językiem angielskim i dziś uważam, że to była jedna z najlepszych rzeczy jaką mogłam sobie zafundować. To było 2,5 dnia ciągłej konwersacji wyłącznie po angielsku, w świetnym towarzystwie, z grami, rozmówkami, gotowymi pysznymi posiłkami i cudnym krajobrazem za oknem. Wciąż czuję niedosyt, a to dlatego, że takiej efektywnej nauki chciałoby się więcej. Dlatego też planuję kolejny raz uczestniczyć w podobnym weekendzie. Wszystkim gorąco polecam.    Oto opinia, jaką wystawiłam dla American School i Margot Turzyński za profesjonalnie przygotowany jesienny weekend z językiem angielskim dla dorosłych. To jednak i tak tylko cząstka dobroci jaką mogłabym napisać. Margot to bardzo młoda osóbka. Mnie jednak ujęła i pozytywnie zaskoczyła konsekwencją, pracowitością oraz posiadaną wiedzą. Na rynku działa od niedawna. Poznałyśmy się rok temu przy okazji obozu językowego, w którym wzięły udział moje dzieci. Jesienią postanowiłam zrobić coś dla siebie. To był moment, gdy bardzo potrzebowałam pobyć sama, bez dzieci. Połączy...
WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. VII
napisano: 25 marca 2017
kategoria: Jadę w świat
WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. VII
  To już mój ostatni wiedeński wpis. Wiedeńska przygoda dobiega końca. Ale to nie znaczy, że odkryłam przed Wami wszystkie wiedeńskie karty. To niezwykłe miasto ma jeszcze wiele do zaoferowania. Myślę, że zdecydowanie więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. W tym wpisie chciałabym choć krótko napisać Wam jeszcze o miejscach w których byliśmy, obok których przechodziliśmy, o których wiemy, że koniecznie kiedyś jeszcze trzeba do nich zawitać. Zachwytu ciąg dalszy. Zapraszam.     1. STEPHANSPLATZ I KATEDRA ŚW. SZCZEPANA   Stephansdom, czyli Katedra św. Szczepana to dla wielu symbol Wiednia. Zachwyca zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Cudem przetrwała liczne burze dziejowe, do dziś ciesząc swym pięknem mieszkańców i turystów. O jej ciekawej historii warto poczytać. Warto też pokonać 343 schody wspinając się na jedną z jej wież, by móc podziwiać wspaniałą panoramę Wiednia. Wejście dla naszej 5. osobowej rodziny kosztowało 12 €. I tu mała ciekawostka. Na szczycie wieży znajduje się mały sklepik z pamiątkami. Było to dla mnie zaskoczeniem. Wspięłam się już na wiele takich kościelnych wież, ale coś takiego widziałam pierwszy r...
WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. VI
napisano: 24 marca 2017
kategoria: Jadę w świat
WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. VI
  Wydawałoby się, że w Wiedniu nic nie jest w stanie już zaskoczyć. Że ma on „własną, wyrobioną markę”. To elegancja, cesarskie zabytki, biel i pewna architektoniczna spójność. Nic bardziej mylnego. Wiedeń wciąż odkrywa przed turystą nowe karty. Tym razem jest to kolorowy dom jak z bajki - Hudertwasser Haus. Idealny dla tych, którzy wciąż poszukują nowych wrażeń.   To w zasadzie budynek mieszkalny wykonany w 1985 roku na zamówienie władz miasta. Został wzniesiony przez artystę Friedensreicha Hudertwassera, którego pragnieniem było przeciwstawić się współczesnej bezdusznej architekturze. W rezultacie powstał bajeczny nieregularny, wielobarwny budynek z cebulastymi hełmami oraz obrośniętymi zielenią tarasami na dachu. Artysta konsekwentnie wcielił w życie ekologiczne ideały oraz reguły swojej sztuki głoszące, że prosta linia jest bezbożna. Jaki jest tego efekt? Podobno budynek wzbudza tyle samo zachwytu co niesmaku. By jednak wyrobić sobie na ten temat własne zdanie nie pozostaje nic innego jak tylko się tam wybrać.    Nam to miejsce bardzo przypadło do gustu. Szkoda, że spędziliśmy tam zaledwie nasze ostatnie 20 wiedeńskich minut. Czułam tam spokój i do...
1234567891011121314151617181920
...