Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu:

ZIMOWY OBÓZ JĘZYKOWY DLA DZIECI W WIEŻYCY
napisano: 10 grudnia 2015
kategoria: Za górami za lasami
ZIMOWY OBÓZ JĘZYKOWY DLA DZIECI W WIEŻYCY
Święta Bożego Narodzenia tuż tuż i każdy żyje już pewnie przygotowaniami, ale ja w ostatnich dniach trochę wybiegłam w przyszłość i pomyślałam o feriach zimowych. Nie planujemy wyjazdu w góry. Wyobrażałam sobie raczej ponownie ferie w mieście i na okolicznych górkach. To przecież bardzo optymistyczna wersja, biorąc pod uwagę to, jak dobrze bawiłyśmy się w ten sposób w ostatnich latach. Zobacz choćby TU albo TU. Dziewczynki jednak rosną (8 i 9 lat) i coraz częściej mówią o wyjeździe na obóz. Temat wraca jak bumerang. Postanowiłam rozważyć taką opcję. To byłby ich pierwszy samodzielny wyjazd na dłużej, pomyślałam więc, że byłoby świetnie, gdyby mogły pojechać razem i w dodatku gdzieś raczej bliżej niż dalej. Tematyka obozu musiałaby łączyć zainteresowania ich obu. Jedna kocha sport, druga najchętniej wciąż tworzyłaby nowe prace plastyczne. Okazuje się, że jest coś co nam wszystkim przypadło do gustu – obóz językowy z American School by Margot. Moje dzieci uczą się angielskiego w szkole, od jakiegoś czasu także uczęszczają do prywatnej szkoły, z której jesteśmy zadowoleni. Jednak jedna z córek powiedziała mi ostatnio, że wiele umie, zna dużo  s...
NASZE TOP 10 PRZYGOTOWAŃ ŚWIĄTECZNYCH
napisano: 05 grudnia 2015
kategoria: Cekinada
NASZE TOP 10 PRZYGOTOWAŃ ŚWIĄTECZNYCH
W kalendarzu 1 grudnia. Jako że ja jestem raczej starej daty, jak co roku zakupiłam dla siebie elegancki zeszyt do moich świątecznych notatek. Wiecie, taki, abym mogła skrupulatnie notować co załatwić,  zakupić i ugotować; mazać, dopisywać, podkreślać na kolorowo, a potem wstawiać ptaszki i wykreślać to co zostało już zrobione. Tak. Uwielbiam to. Tym razem jednak coś zmieniłam. Inspiracją stał się dla mnie świąteczny film IKEI o liście pisanym przez dzieci do Św. Mikołaja i … rodziców. Jeśli go nie widzieliście możecie zobaczyć TU. Moje starsze dziewczynki to już całkiem duże panny, bardzo angażujące się w życie rodziny. Najmłodsza zresztą wcale nie zostaje w tyle. Już od dłuższego czasu do każdych świąt przygotowujemy się wspólnie. Pomyślałam więc, by w tym roku naszą listę przygotowań świątecznych napisały właśnie moje dzieci. Bardzo się ucieszyły i zanim skrzętnie zaczęły notować wykrzyczały razem o dwóch ważnych dla nas rzeczach: kartkach świątecznych i piernikach. Musiały się więc one znaleźć zupełnie na początku spisu. Gdy zobaczyłam co znajduje się na nim dalej nie tylko mnie dziewczyny nie zaskoczyły, ale co więcej niezwykle uradowały i spowodowały, że ca...
Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie
napisano: 30 października 2015
kategoria: Cekinada
Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie
Skąd czerpiecie inspirację? Inspirację do zabawy z dzieckiem, spędzania wolnego czasu z rodziną czy przyjaciółmi, na wakacyjny wyjazd albo na nowy biznes? Ja czerpię ją od dzieci, od otaczającego mnie świata, z ciekawych opowieści, z książek, filmów i bajek. Świetną inspiracją są dla mnie także zdjęcia. Wcale niekoniecznie te najlepsze, wartościowe artystycznie, wykonane przez profesjonalistów. Do pracy, którą dziś wykonałam z moją najmłodszą Smerfetką zainspirowało mnie zdjęcie, które moja znajoma  umieściła na FB. Przedstawiało ono prace plastyczne uczniów pewnej szkoły. Widziałam je tylko przez chwilkę, ale podziałało na mnie na tyle mocno, że postanowiłam spróbować pobawić się w to z własnym dzieckiem. Trzy dni temu nazbierałyśmy liści po czym włożyłyśmy je w grubą gazetę. Dziś wyciągnęłyśmy piękne, wyprostowane, kolorowe listki, zrobiłam szablony twarzy, wzięłyśmy do ręki klej i zaczęłyśmy tworzyć fantazyjne liściaste fryzury. Zabawa była świetna! Bardzo liściasta! Ja zaszalałam i zrobiłam nawet liściasty kolczyk. Jesteśmy niezwykle zadowolone z efektów naszej pracy. I myślę sobie, że to przecież może być początek wielkiej liściaste...
Zdmuchnij urodzinową świeczkę u stóp gdyńskiej wieży Eiffla
napisano: 27 października 2015
kategoria: Cekinada
Zdmuchnij urodzinową świeczkę u stóp gdyńskiej wieży Eiffla
Ach jak ja kocham październik!!! To jeden z moich ulubionych miesięcy. Absolutnie! Te wszystkie mieniące się kolory, jesienne słońce, zapach zgnilizny i wszechobecne dynie powodują, że wcale nie dopada mnie przygnębienie. Wręcz przeciwnie! Chce się działać, spacerować, kolorować sobie życie. Tym bardziej, że jedna z moich Smerfetek urodziła się w tym miesiącu i każdego roku jest okazja, by świętować urodziny z jesiennymi dekoracjami w tle. Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że nie byłabym sobą, gdybym nie zorganizowała z tej okazji małego, domowego przyjęcia dla bliskich. Ja i dziewczynki znów jednak miałyśmy pomysł, by część tego świętowania odbyła się gdzieś poza domem. Chłodne powietrze na dworze wcale nie sprawia, że trzeba zrezygnować ze świętowania urodzin na zewnątrz. Przeciwnie! Nie jeden raz już się okazało, że i przy niższej temperaturze można się świetnie bawić np. na polanie czy na plaży. Teraz miałyśmy ochotę wymyślić  coś nowego. Mojej jubilatce marzył się wspólny wyścig rowerowy albo choć rowerowa wycieczka. Z przyczyn technicznych jednak trzeba było z tego zrezygnować. Szybko więc wymyśliła, by wspólnie z gośćmi udać się na wyprawę na naszą ulub...
To prawdziwa FRAJDA nad morzem
napisano: 14 lipca 2015
kategoria: Za górami za lasami
To prawdziwa FRAJDA nad morzem
Dziś mija dokładnie 15 lat, jak rozpoczęłam szaloną podróż przez życie z pewnym bardzo interesującym mężczyzną. Jego ciekawa osobowość powoduje, że nigdy mi się nie nudzi. Stoi za tym zwłaszcza jego szeroki wachlarz zainteresowań. Jednym z nich jest windsurfing. O tym sporcie nie wiedziałam nic. No może tyle co każdy szary obywatel tego świata – deska + żagiel + wiatr = pływanie. Moja wiedza nieco się zmieniła gdy poznałam Adasia. Okazało się, że sam wiatr nie wystarczy. Wróć. Wystarczy do pływania. Do dobrego pływania muszą być spełnione jeszcze inne warunki takie jak: dobra miejscówka, odpowiednia wielkość żagla czy najlepiej zachodni wiatr 6 -7 Beaufortów (w przypadku polskiego wybrzeża).  I dobra energia. Dla nas to prawdziwa FRAJDA nad morzem – wspólne wyjazdy na deskę. Najpierw we dwójkę, parę lat później we trójkę, czwórkę, a teraz piątkę. Kiedy moje dwie starsze córki były malutkie takie wyjazdy były szczególnie dla mnie ogromną atrakcją. Pakowałam torbę przekąsek, herbatę w termosie, koce, zabawki, pakiet ubrań na zmianę oraz dodatkowe bluzy, kurtki i ruszaliśmy w drogę. Na dwie godziny, na pół dnia, czasem na c...
Żółty rower
napisano: 08 czerwca 2015
kategoria: Cekinada
Żółty rower
Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzieRower mam posłuchaj w taki….. no żółty jest. Tak mogę sparafrazować słowa piosenki Lecha Janerki.  W ostatni długi weekend mieliśmy wyjechać. Były wielkie, piękne plany, ale, jak to czasem bywa, z planów nic nie wyszło. W ostatniej chwili zrezygnowaliśmy z wycieczki, bo… postanowiliśmy odpocząć  w domowym zaciszu i w końcu zająć się tematem rowerów. Szczególnie moim rowerem, bo jako jedyna w naszej pięcioosobowej rodzinie nie posiadałam swojego pojazdu jednośladowego. Pisałam Wam o tym TU. Co za radość! Nie dość, że udało mi się kupić rower w ciągu jednego dnia, to jeszcze taki, jaki sobie wymarzyłam, a czego się nie spodziewałam i który spowodował, że nie tylko poczułam się jak dziecko, ale i pierwszy raz od dłuższego czasu dobrze wypoczęłam.  Miałam marzenie. Mieć prosty rower wyglądający jak stara damka, którą często na wsiach panie podróżowały (podróżują?) do lokalnych sklepów po drobiazgi. Właściwie to mogła być to stara damka, gdzieś odmalowana w garażu. Bez napisów, znaczków, nazw i takich tam. Taki sobie miły rower. Nawet chciałam do babci dzwonić, czy ma gdzieś mo...
Jak zorganizować przedstawienie: Rodzice grają dla Dzieciaków
napisano: 03 maja 2015
kategoria: Cekinada
Jak zorganizować przedstawienie: Rodzice grają dla Dzieciaków
  Zbliża się czerwiec, a wraz z nim Dzień Dziecka. Ostatnio, szczególnie w przedszkolach, panuje „moda” na organizowanie przedstawień z cyklu Rodzice dla Dzieci, w których to właśnie rodzice wcielają się w postacie z bajek, wierszyków itd. Jeśli w Twoim przedszkolu lub szkole jeszcze  nikt nie wpadł na pomysł zorganizowania takiego miłego wydarzenia to podsunę Wam kilka pomysłów jak to zrobić. Miałam przyjemność zorganizować trzy takie spektakle, więc podzielę się z Wami moim doświadczeniem. Zacznijcie… od spotkania organizacyjnego dla osób chcących wziąć udział w planowanym przedstawieniu. Podczas tego spotkania warto: •    stworzyć listę osób chętnych wziąć udział w przedsięwzięciu z danymi kontaktowymi (adres e-mail, telefon)•    zrobić burzę mózgów w kwestii scenariusza i wyznaczyć osobę, która go przygotuje - można wziąć na warsztat krótsze lub dłuższe słuchowisko, znaną wszystkim lub nie bajkę, baśń czy legendę, wymyślić własne skecze lub napisać scenariusz w oparciu o wybrane wiersze dla dzieci. Ja za każdym razem sięgałam do wierszy Brzechwy i Tuwima pisząc własne wprowadze...
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
napisano: 19 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
Już dawno temu powinnam to napisać. Przymierzałam się, układałam w głowie co i jak. W ostatnich dniach przejechałam się tramwajem po Gdańsku i… oto jest. Tak zwyczajnie, szczerze, wprost! Oto dlaczego uwielbiam komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: Bo wygodna i czystaBo zazwyczaj punktualnaBo w Trójmieście świetne zorganizowanaBo dowiaduję się w niej o wielu wydarzeniach kulturalnych i sportowych w mieścieBo łatwo wjadę wózkiem (gorzej w Szybkiej Kolei Miejskiej czy pociągu, ale też sobie z tym radzę!)Bo ma dużo miejsca na wózekBo spotykam znajomych i poznaję nowych ludzi (męża poznałam w pociągu!)Bo zyskuję czas!!! – 25 minut z Dąbrowy do Śródmieścia Gdyni daje mi możliwość zaplanowania najbliższego czasu dla mojej rodziny w moim notesie, przemyślenia rzeczy ważnych czy odpoczynkuBo mogę poczytaćBo mogę się zdrzemnąćBo wiele mogę przewieźć, nawet rzeczy większe gabarytemBo ekologicznieBo mnie nie rozleniwiaBo dzięki temu dużo chodzęBo poznaję lepiej odwiedzaną okolicęBo nie tracę czasu na szukanie miejsca do zaparkowaniaBo nie tracę pieniędzy na parking   Oto dlaczego moje dzieci uwielbiają komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: ...
123