Podróż za 2 uśmiechy

Wózkowe na śnieżnym spacerze

Wózkowe na śnieżnym spacerze

Drogie "Wózkowe" (skoro tak nas nazywają to niech tak będzie, odbieram to na wesoło!)! Czy Wy też dzielnie ruszyłyście na spacer w tych śniegach? Ja uwielbiam spacerować po moim osiedlu (mieszkam na Dąbrowie w Gdyni), żadna pogoda nie jest dla mnie straszna! A takie wielkie zaspy nie są przeszkodą! Wręcz przeciwnie. Wystarczy mieć wózek z dużymi kołami i mamy najlepszą siłownię, stretching, crossfit i jeszcze co tam sobie dodacie w jednym! A do tego duża dawka świeżego powietrza zamiast zapachu przepoconej sali. Już jesteśmy na wygranej pozycji!:-) Wspaniale!


Ile jest "wózkowych" wśród czytelniczek mojego bloga? Dajcie znać, odezwijcie się proszę. Mam pomysł na ciekawą akcję, im więcej Was ze mną będzie tym lepiej. Drogie mamusie i drodzy tatusiowie, jeśli już nie pchacie wózka, ale znacie kogoś kto jeszcze na co dzień ma tę przyjemność to puśćcie proszę wieści o Frajdzie w świat! Z góry dziękuję! I nie martwcie się, dla Was też coś za jakiś czas przygotuję.


A Wam drogie "wózkowe" życzę wytrwałości tej pięknej zimy!Wink

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Stolica Polski
Nie dodano żadnego komentarza