VOUCHER SPACERUJ Z FRAJDĄ
Home Menu

Wyszukiwanie po miejscu:

Galeria Starych Zabawek przy ulicy Piwnej w Gdańsku. Będzie też trochę o Bursztynie!
napisano: 29 listopada 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Galeria Starych Zabawek przy ulicy Piwnej w Gdańsku. Będzie też trochę o Bursztynie!
Właśnie trwa wigilia św. Andrzeja, jutro wszyscy Andrzeje obchodzą swoje imieniny. W sobotę. Czeka nas andrzejkowo-grudniowy weekend. Wyczytałam gdzieś, że św. Andrzej jest patronem m.in. podróżników, dlatego też proponuję Wam wybrać się z dzieciakami na wycieczkę do Galerii Starych zabawek przy ulicy Piwnej w Gdańsku. Odbyłam taką wyprawę z moją rodzinką w jeden z październikowych weekendów.    Jako, że był to właśnie weekend i mogliśmy wybrać się na tę wycieczkę całą rodziną (2+3) zdecydowaliśmy się na podróż autem (jak już pewnie wiecie, gdy nie ma z nami naszej wspaniałej głowy rodziny ja podróżuję z dzieciakami komunikacją miejską). Samochód zaparkowaliśmy w pobliżu Złotej Bramy (nazywaną też przez niektórych Długouliczną). Następnie weszliśmy na ulicę Długą, potem na lewo ulicą Tkacką dotarliśmy do ulicy Piwnej. Podobno ta właśnie ulica jest jedną z najchętniej fotografowanych ulic Gdańska. Ciekawe jest to , że z jednego jej końca stoi wspaniała Wielka Zbrojownia, z drugiego Bazylika Mariacka. Gdy zaczęliśmy spoglądać to na lewo to na prawo, rzeczywiście miejsce to wydaje się być niezwykle fotogeniczne.  Musiałam koniecznie opowiedzie...
Oliwskie ZOO - oczywista oczywistość !
napisano: 28 sierpnia 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Oliwskie ZOO - oczywista oczywistość !
Mamy to szczęście, że mieszkamy w Trójmieście. Konglomeracji, która oferuje nam naprawdę wiele. I morze, i lasy, i jeziora, i wzgórza, i piękne miasta, i zabytki i… oliwskie ZOO. Ten doskonale usytuowany Ogród Zoologiczny, założony w 1954 roku, ma świetne warunki do tego, by przebywające w nim zwierzęta pochodzące właściwie ze wszystkich kontynentów dobrze się czuły, mogły długo żyć i się rozmnażać. Położony w samym sercu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, posiadający łagodny mikroklimat doliny, już od wielu lat zachęca do długich spacerów zwłaszcza najmłodszych mieszkańców Trójmiasta i turystów. Odwiedziny w ZOO są tak oczywistą atrakcją każdych wakacji, że my nie byliśmy tam już jakieś trzy lata. W tym roku pojawiła się na świecie nasza trzecia królewna, więc to zmotywowało nas do tego, by nadrobić zaległości, zobaczyć co tam dobrego w Ogrodzie słychać.  W Ogrodzie sama dobroć! Bo jak inaczej nazwać obcowanie z przyrodą, zwierzętami? Zdradzę Wam, że mam w rodzinie przyszłą „weterynarkę”, która kocha zwierzęta, jak sama mówi, „nieskończenie i najbardziej na świecie, bo są taaaakie słodziutki...
Park Oliwski im. Adama Mickiewicza i Mozartiana
napisano: 22 sierpnia 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Park Oliwski im. Adama Mickiewicza i Mozartiana
Nie będziemy oryginalne jeśli powiemy, że Park Oliwski jest naszym ulubionym parkiem w Trójmieście. I nie tylko naszym. O każdej porze roku wciąż pełno tam ludzi, zwłaszcza rodzin z małymi dziećmi. Wcale nas to nie dziwi. Ileż tam zakątków, ciekawych zakamarków, tuneli, wspaniałych roślin, pięknych kwiatów! Jeździmy tam w maju gdy kwitną bzy, w środku lata, gdy park mieni się wszystkimi kolorami tęczy, jesienią, by zrobić urzekające bukiety z liści (a ileż tam „światowych” drzew) i zimą, by pokarmić kaczki. Ja darzę to miejsce ogromnym sentymentem, gdyż w dzieciństwie często zabierali mnie tam rodzice. Dwa tygodnie temu wybrałyśmy się do parku z moją koleżanką i jej uroczymi dwiema córeczkami. Był to przemiły spacer, który upłynął nam na ciekawych pogawędkach, zabawie w Alpinarium i innych częściach parku, piknikowaniu na trawie, odwiedzinach Katedry Oliwskiej i wysłuchaniu fenomenalnego koncertu organowego z ruszającymi się aniołkami. Zacznę jednak od początku.Po spakowaniu najpotrzebniejszych rzeczy - jedzenia, płaszczy przeciwdeszczowych (coś wisiało w powietrzu) i ubrań na zmianę dla najmłodsze półrocznej smerfetki, o godzinie 9.15 ruszyłyśmy z przystan...
To był prawdziwie babski wypad na Jarmark Dominikański
napisano: 11 sierpnia 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
To był prawdziwie babski wypad na Jarmark Dominikański
Byliście już na Jarmarku Dominikańskim? Nam udało się ostatnio wybrać na wycieczkę do Gdańska, by obejrzeć kolorowe kramy, posłuchać muzyki, przekąsić coś pysznego, w końcu może przywieźć jakąś pamiątkę. Tym razem pojechałyśmy tylko we trzy ( ja i moje 7 i 6 latki). Najmłodsza została w domu z tatą, który pracując na co dzień w centrum Gdańska, wyjątkowo się już nasycił atmosferą gwarnego targowiska. „Niech każdy więc spędza sobotę jak lubi” pomyślałam i zaproponowałam, by zaopiekował się półroczną smerfetką. Jak wspomniałam była sobota i o godzinie 10.00 można było zwiedzać kościół św. Mikołaja, niestety na tę atrakcję nie zdążyłyśmy. Podróżując autobusem i kolejką SKM dotarłyśmy na ulicę Długą około godziny 11.00. Tego dnia odbyć się miał bieg św. Dominika. Rozstawione były barierki.  Zaczęłyśmy „jarmarczny” spacer. Oczami dużej kobietki i dwóch małych spróbuję Wam przedstawić co nas najbardziej chwyciło za serca na tegorocznej imprezie. Weszłyśmy na ulicę Tkacką ( o ile dobrze pamiętam nazwę ulicy), gdzie urzekły nas rękodzieła, zwłaszcza stroiki na głowę i torby autorstwa pani Justyny Więcław (Juniq Dizajn, ...
Dom Uphagena i Ośrodek Kultury Morskiej, czyli Droga Królewska i okolice obowiązkowe na naszej li
napisano: 10 sierpnia 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Dom Uphagena i Ośrodek Kultury Morskiej, czyli Droga Królewska i okolice obowiązkowe na naszej liście wakacyjnych wypraw
Ten post spędzał mi sen z powiek. Tę wycieczkę odbyłyśmy już ponad trzy tygodnie temu. Jednak tak bardzo zależało mi, aby go napisać, aby Was zainspirować do zwiedzania trójmiejskich muzeów z dziećmi, że z tego pisania nic nie wychodziło. Czasem im bardziej się czegoś chce, tym gorszy efekt. Eeechhh. Treść zmieniałam już kilka razy, kreśliłam, pisałam od nowa. A wszystko po to by było lekko, bezpretensjonalnie, realnie i przekonująco. Mam nadzieję, że tym razem mi się to uda.  Uwielbiamy wypady do Gdańska, choć to już jest większa eskapada. Autobus, kolejka SKM, krótki spacer piechotą, by po jakiejś 1,5 godzinie być na miejscu. Dla niektórych wydaje się to może nieosiągalne, męczące czy trudne. Zachęcam jednak do odbycia takiej wycieczki, gdyż w rzeczywistości jest świetnie. Jest pięknie! Podróż mija szybko, po drodze wiele można zobaczyć, spotkać miłych ludzi, spacer to pestka, a w nagrodę zabytkowe kamieniczki, lody, cukierki, Panienka z okienka, Neptun, Motława, statki! Cudnie! Zacznijmy jednak od początku. Pewnego ciepłego dnia z samego rana spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy: ubrania na zmianę dla najmłodszej, pieluchy, mleko, obiadek, wodę mineralną, kanapki i słodką prze...
1